Nefilim- czyli jak walczyć z aniołem psychopatą.

Hejka! Właśnie skończyłam czytać książkę( no bo co innego ) ,, Nefilim " Thomasa Sniegoskiego.
Wpadła mi w ręce dokładnie tak samo jak Radleyowie , pożyczyłam ją od koleżanki. Z racji tego, że dzisiejszy dzień był dla mnie dniem nic nie robienia, położyłam się w moim kochanym łóżeczku i postanowiłam, że coś przeczytam. Padło na powieść o aniołach. Była bardzo krótka( 318 stron), więc przeczytałam ją w ok.5h robiąc przerwy.
Opowiada o chłopaku, który w dniu swoich 18 urodzin zaczyna rozumieć wszelkie obce języki jak również toczyć dialogi ze swoim psem. Od pewnego menela, który okazuje się nie być menelem, tylko upadłym aniołem dowiaduje się , że jego ojcem jest anioł, przez co teraz on musi wypełnić wielką  przepowiednię ponieważ jest Nefilim i takie jest jego przeznaczenie. Oczywiście pojawia się również czarny charakter, anioł psychopata, który stwierdza, że skoro Bóg się do niego nie odzywa, to pewnie daje mu znak , by wymordować każdego pół anioła i każdego kto miał z nim jakikolwiek kontakt .
Ale czymże byłaby taka powieść bez romansu. Jest go jednak niewiele dzięki czemu nie odchodzi się od głównego wątku.
Książka lekka dzięki czemu dość szybko się ją czyta. Znów mam słabość do głównego bohatera o imieniu Aaron:D Prawda jest taka, że nie mam się do czego przyczepić . Pomijając oczywiście czarny charakter, na którego po prostu nie ma słów. Tych dobrych, ma się rozumieć.
Znów skusiła mnie okładka przedstawiająca półnagiego, umięśnionego mężczyznę z wielkimi , czarnymi skrzydłami na czarno-szaro - czerwonym tle.
Polecam książkę wszystkim dziewczynom i chłopakom oraz tym osobom, które starają się utożsamić z czarnymi charakterami z IQ ameby.

OCENA: 8/10




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Podróże międzyksiążkowe , Blogger