Osobliwy Book TAG!!!

Hej! Witam was w ten piękny wtorkowy wieczór będący bardziej nocą niż wieczorem, ale to nie ważne. Jak wam minął weekend? Mam nadzieję, że w miłej atmosferze :)



Przychodzę dziś do was z kolejnym TAGiem, tajemniczym i niezwykłym TAGiem, rodem z " Osobliwego domu Pani Peregrine". TAG ten wymyślił Jesse z kanału jessethereader. Oto jego filmik:



 Jeśli jeszcze nie czytaliście mojej recenzji książki autorstwa Ransom'a Riggs'a, zachęcam do kliknięcia w ten link :
KLIKNIJ MNIE
Przechodząc dalej, ostatnio byłam w kinie na ekranizacji tej powieści i powiem wam szczerze, że bardzo mi się podobała. Nie powiem nic więcej, gdyż mam zamiar napisać osobną recenzję tego filmu.

To, co chciałam powiedzieć, już powiedziałam, myślę więc, że możemy zaczynać!

1. Opuszczony dom- książka, którą kiedyś porzuciłeś, ale dałeś jej kolejną szansę i zakończyło się to radością.


Wybrałam do tej kategorii książkę, którą dostałam od mamy dobre kilka lat temu. Robiłam do niej jak nic z dziesięć podejść, ale za każdym razem znajdowałam wymówkę, żeby ją odłożyć i sięgnąć po coś całkiem innego i zazwyczaj nowszego. W tamtym roku jednak zawzięłam się w sobie i w końcu, po wielu bólach rozpoczęłam i w błyskawicznym tempie przeczytałam tę powieść. I byłam w szoku! Ta książka jest jedną z moich ulubionych , przekazuje ogromną ilość cennych porad i wartości dla każdego. Uczy jak się nie poddawać w trudnych chwilach i że warto walczyć o swoje marzenia. Mówię oczywiście o " Dag, córka Kasi"autorstwa L.Seymour Tułasiewicz.



2. Stare fotografie- książka, którą pokochałbyś jeszcze bardziej, gdyby znalazły się w niej rysunki lub fotografie.


Z tego, co czytałam na innych blogach, większość osób wykonujących ten TAG wybiera " Cyrk Nocy" Erin Morgenstern. Ja postanowiłam postawić na coś innego, choć z początku myślałam również o tej książce. A więc, moim wyborem jest... " Galop 44" Moniki Kowaleczko- Szumowskiej. Książka poruszająca tematykę Powstania Warszawskiego. Powieść niesamowita, wciągająca i zdecydowanie warta przeczytania. Jednakże, bardzo ciekawym pomysłem byłoby dodanie do niej zdjęć przedwojennej Warszawy. Dzięki temu czytelnik wiedziałby mniej więcej gdzie się znajdują bohaterowie, a także byłoby to przypomnienie jak wiele pięknych pomników architektonicznych straciliśmy podczas wojny.

Recenzja: Galop 44



3. Pętla- seria, której czytanie w kółko ci nie przeszkadza.


"Girl Online" i " Girl Online. W trasie." to dwie książki, które po prostu ubóstwiam i które mogłabym czytać na okrągło. Wiem, że nie prezentują wysokiego poziomu literatury, ale są zabawne, interesujące, bohaterowie mnie nie irytują, a powieść porusza niektóre wątki również z mojego życia, z życia zwyczajnej nastolatki. To książka przy której zawsze mogę odpocząć i, no cóż, wyłączyć skomplikowane myślenie i kontemplowanie każdego słowa jak na języku polskim.

Recenzja: Girl Online



4. Osobliwe dziecko- bohater z dowolnej książki, którego niezwykłe zdolności chciałbyś mieć.


Czy kogokolwiek zdziwi to, że obojętnie jaka to będzie książka, ja i tak marzyłabym o tym by zamienić się z jej bohaterem-wampirem? Oczywiście, że nie! Wampiry to moje życie, uwielbiam te stwory, mniej lub bardziej przystojne, te przerażające i te błyszczące w słońcu, którym przydałyby się antydepresanty. Jeśli jednak muszę wymienić jakąś konkretną powieść, będzie to " Cyrk odmieńców" autorstwa Darrena Shan'a. Wampiry są bardziej ludzkie niż te w " Draculi", ale mają swoje supermoce. Właściwie nie wiem, czy picie krwi jest tą dobrą promocją, czy taką, w ramach której kupujesz same buble, a potem żałujesz. Nie ważne! Wampiry to wampiry!


5. Miss Peregrine- twój ulubiony bohater, który jest liderem.



Bardzo was przepraszam, ale bohater o którym zaraz powiem jest jedynym książkowym liderem, którego autentycznie lubię.
Carlisle Cullen może nie był głównym bohaterem sagi " Zmierzch", ale był jedną z niewielu naprawdę fajnych i ciekawych postaci. Był miły, opiekuńczy, kochający etc. Poza tym był przystojnym młodym lekarzem, no czego chcieć więcej?!
A teraz zabawna rzecz. Kto z was czytał lub choć przeglądał " Przewodnik po sadze Zmierzch"? Widzieliście rysunek przedstawiający Carlisla? Czy tylko według mnie wygląda tutaj jak Johnny Depp?


6. Jacob- książka, w której zwykłe dziecko odkrywa niesamowity i niezwykły świat.


" Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa" to, przyznam się, niestety jedna z tylko dwóch książek z serii autorstwa C.S. Lewisa, które przeczytałam. Oczywiście, mam w planach przeczytanie kolejnych, ale dopiero za jakiś czas.
Tym razem nie wymienię jednego, a czterech bohaterów: Łucję, Edmunda, Zuzannę i Piotra. Czwórka rodzeństwa trafiła z wojennej rzeczywistości do Narnii, która choć też pogrążona w wojnie, była piękna i niezwykła, niczym kraina marzeń, żywcem wyjęta z jakiejś baśni.
A co z byciem zwykłym? To Narnia udowodniła, że dzięki walce o słuszną sprawę można osiągnąć wiele. Nawet zostać władcą krainy, w którą nikt poza naocznymi świadkami nie uwierzy!


7. Emma- twoja ulubiona ostra i ognista bohaterka.


*( W filmie zamieniono postacie Olive i Emmy, ale dla mnie dziewczyna na zdjęciu to zawsze będzie Emma)
Taką postacią zdecydowanie jest Dzwoneczek z "Chłopców" Jakuba Ćwieka. Jeśli słysząc to imię pomyśleliście o słodkiej wróżce, to był to duży błąd. Tej Dzwoneczek daleko do słodkości i niewinności. To ostra babka, która jest w stanie skopać wam tyłek jeśli jej podpadniecie. Bardzo ją polubiłam za jej zadziorny charakter, ale i w pewnym sensie matczyną opiekuńczość nad gangiem Zagubionych Chłopców. Tak, ta krótkowłosa piękność depcząca skrzydła to Dzwoneczek.

8. Millard- książka, która jest niewidzialna i mało znana, a więcej osób powinno ją przeczytać.


Wiem, że wiele razy o tej książce mówiłam, ale muszę się powtórzyć. " Córka Kleopatry" to niesamowita książka, rozgrywająca się w starożytnym Rzymie za panowania Oktawiana. Ma w sobie wszystko, co powinna mieć dobra powieść- ciekawą fabułę, świetnie wykreowanych bohaterów, z którymi można się w jakimś stopniu utożsamić, wątki romantyczne i kryminalne, nieoczekiwane zwroty akcji! Mało osób ją czytało, a już zdecydowana mniejszość w ogóle o niej słyszało. To jest okropne! Dlatego nie dziwcie się jeśli będę próbowała tę książkę wcisnąć w prawie każdy TAG lub TOP 10, bo zrobię wszystko, żeby ją jakoś rozpropagować.


9. Olive- książka, którą kupiłeś i która znajduje się na samej górze twojej listy TBR.


Jest mnóstwo takich książek ( dokładnie 140) , ale na samej samiutkiej górze mojego TBR jest nowa powieść Stephanie Mayer " Zmierzch: Życie i śmierć". Jest to odwrócona o 180 stopni wersja pierwszej części serii. Tym razem to chłopak jest człowiekiem, a dziewczyna wampirzycą. I tak jest ze wszystkimi postaciami, wszystko jest odwrócone.
Kupiłam tę książkę zaraz po jej angielskiej premierze, dlatego też mam ją w oryginale, wydaną w twardej oprawie z obwolutą. Powiem szczerze, że nie mogę się doczekać aż się WRESZCIE za nią zabiorę, gdyż koncept przedstawiony w tej powieści ( mówię o tej zamianie) o wiele bardziej mi się podoba niż ten z pierwowzoru.


10. Hugh - książka, która wywołała wiele uczuć.


Ostatnio przeczytaną przeze mnie książką, która pasuje do tej kategorii jest " Ponad Wszystko " Nicoli Yoon. Emocje nie towarzyszyły mi od samego jej początku, gdyż nie nastawiłam się na przeczytanie czegoś niesamowitego. Byłam dość sceptycznie do niej nastawiona. Jednakże, gdy wchodziłam, czy raczej wczytywałam się w nią głębiej, zaczęło się pojawiać najpierw takie ciepełko, które czujemy, gdy czytamy dobrą historię miłosną, potem przeszło to w niedowierzanie i wściekłość, aż w końcu osiągnęło apogeum emocji ! Siedziałam z otwartą buzią blisko dziesięć minut, a po ich minięciu nadal nie mogłam wyjść z szoku tego co się stało, więc tylko powtarzałam " CO? CO? CO?" .
* ( To zdjęcie nie oddaje piękna tej okładki)


11. Enoch- bohater, którego chciałbyś przywrócić do życia.


No cóż, chyba nikogo to nie zdziwi jeśli powiem, że chciałabym przywrócić do życia Augustusa Watersa i Hazel Grace (podobno umarła niedługo po Gusie) . To jedna z moich najbardziej ulubionych par, zaraz obok Celii i Marka, Elliota i Alexa, Jacka Dawsona i Rose, a także Artura i Seleni ( nie czepiajcie się, lubię tę parę)! 
Nie muszę wyjaśniać też o czym jest książka " Gwiazd naszych wina", bo to wszyscy wiedzą. To powieść, która nie kończy się happy endem i dlatego właśnie jest taka smutna.


 12. Bronwyn- fizycznie silna postać.


 Uwaga, uwaga! Postacią przeze mnie wybraną jest.... Tyrannosaurus Rex  z " Parku Jurajskiego"! Nikt przecież nie mówił, że bohaterem nie może być zwierzę, choćby wymarłe. Tyrannosaur był ogromny, silny i mega słodki przez swoje małe łapki, którymi niewiele mógł zdziałać.
Jak byłam jeszcze dziewięcioletnim knypkiem , uwielbiałam dinozaury. Zaczytywałam się w każdej publikacji mówiącej o nich, a tyranosaur był moim ulubionym mięsożercą. Nadal je lubię ( bo kto nie lubi dinozaurów), ale nie interesuję się nimi już w takim stopniu jak kiedyś.
Pozostając w temacie: Widzieliście już bajkę " Dobry dinozaur"?
RECENZJA PARKU JURAJSKIEGO


13. Głucholce- książka, przy której czułeś, że coś poszło nie tak.


Jest wiele, naprawdę wiele takich powieści, ale pierwszą, która mi się przypomniała jest " Ten jeden dzień" autorstwa Gayle Forman. Nie będę tutaj pisała wiele o tym, co według mnie było w niej nie tak, bo to możecie przeczytać w mojej recenzji.
Oto jej fragment:
"Co tu dużo mówić - książka ta okropnie mnie nudziła, a mimo to cały czas miałam nadzieję na jakiś rozwój akcji, na coś co mnie zaskoczy w jakiś sposób."
PEŁNA RECENZJA " TEGO JEDNEGO DNIA"


Był jeszcze czternasty punkt, ale nie wiedziałam o jakiej postaci lub postaciach mówił Jesse, więc wolałam pozostać na tych trzynastu. Mam nadzieję, że moje odpowiedzi się wam podobały.

Dajcie znać w komentarzach jak wy byście odpowiedzieli na te pytania, czy też kategorie.

Do zrobienia tego TAG-u nominuję Alicję w Krainie Książek

Miłej nocy Wam życzę, papatki :)

Czytaj dalej...

Zmiany, zmiany, zmiany i wołanie o pomoc!

Witajcie! Jak możecie się domyślić z tytułu, post ten będzie składał się w większości z moich przemyśleń, ale nie tylko. Jeśli jesteście zainteresowani, czytajcie dalej, a potem w komentarzu podzielcie się ze mną swoimi myślami :)

,, Rewolucja rozpoczyna się od ciągu pojedynczych decyzji, od kolejnych wdechów i wydechów. " - Matthew Quick

Zacznijmy od tego, że tak jak przewidywałam, wszelkie moje zapewnienia, że będę pisać częściej wzięły w łeb. Nie tylko nie pisałam bloga, ale również nie czytałam żadnych książek, bo sięganie po nie było dla mnie po prostu męczarnią! Zajęłam się nauką tak na poważnie, a ilość wkutych informacji mnie przytłoczyła. W wolnych chwilach sięgałam po telefon i wpatrywałam się jak bezmózgi zombie w kolejne filmiki na youtube. Jesteście w stanie uwierzyć, że zleciał mi tak cały miesiąc? Jeśli czytaliście mój wakacyjny post wiecie dobrze, że dokładnie w taki sam sposób spędziłam dwa miesiące wolne od szkoły. Będąc bezmózgim zombie, który nie rusza się z kanapy i przez cały czas wpatruje w telewizor. Masakra!

,, Ciekawa rzecz, ale zauważył pan, że im bardziej ludziom na czymś zależy, tym mniej o to dbają? Zupełnie jakby myśleli, że jest im to dane raz na zawsze i nie zdawali sobie sprawy, że czas niesie zmiany. " - Nicholas Sparks

Jestem pewna, że dobrnęłabym na tym trybie aż do świąt, ale coś mnie tknęło, żeby otworzyć bloga i powrócić na stary grunt. Od razu wróciła mi wena do pisania. Postanowiłam zacząć od tego postu ze względu na to, że muszę się w jakiś sposób pozbyć tych wszystkich myśli rozsadzających mi głowę.

Pisanie o zmianach jest dość skomplikowane, bo świat cały czas się zmienia, a my wraz z nim. Do zmian blogowych przejdę już za chwilę, ale żeby to zrobić muszę pokrótce przybliżyć wam to, co się zmieniło w moim życiu i co do tych zmian blogowych się w pewnym stopniu przyczyniło.

,, Życie (..) komu i jak się powiedzie, to sprawa każdego z nas- z osobna. Byle się nie bać zmian, nie zatopić w niechęci i fochach. Szkoda życia na złość. " - Małgorzata Kalicińska

Zmieniłam szkołę, ale to już wiecie. W klasie nie mam żadnych konfliktów, czuję że nareszcie gdzieś pasuję. Może nie jest idealnie, ale mój charakter zmienił się nie do poznania. Przykładem starej mnie jest chociażby post o " Blogerskich Frustracjach" . Byłam wiecznie sfrustrowana, poddenerwowana i wściekła jak osa. Było tak wiele denerwujących mnie rzeczy- stara szkoła, klasa, niepowodzenia w nauce, sprawy bardziej prywatne itd. Wiecie, to nic złego czasem się zezłościć , ale wiecznie chodzić ze zbolałą miną, krytykować świat za wszystko to trochę przesada. Uwierzcie, że niewiele mi brakowało do depresji.
Jak jest teraz? No cóż, zdecydowanie stałam się optymistką. Pozytywnie patrzę na świat, o wiele częściej się śmieje ( z samej siebie również). Jak to mówią, czasem zmiana otoczenia wychodzi człowiekowi na dobre :)

,, Raz na jakiś czas pojawiają się osoby, które odciskają piętno na twym życiu. To taka gra losu, magiczna sztuczka ( jeśli wierzysz w magię), że na drodze spotykamy ludzi zmieniających nasze zachowanie, a niekiedy wręcz sposób myślenia i odczuwania. Ich osobowość rozciąga się wokół nas niczym siatka, w którą chętnie wpadamy. " - Blue Jeans

Przykłady moich ( najmniejszych) odpałów ze znajomymi :



Kontynuując tym pozytywnym podejściem, przechodzę do tematów około blogowych. Obiecuję, że nie będę obiecywała ( A masło było maślane) ilości postów w tym i w przyszłych miesiącach, bo to zazwyczaj się nie sprawdza. 
Tak jak już wspominałam, w ostatnim miesiącu nie przeczytałam żadnej książki. No, dobrze. Nie przeczytałam żadnej książki rekreacyjnie, natomiast na potrzeby szkoły cudem udało mi się skończyć " Dziady cz. III i IV" oraz " Pana Tadeusza". Powiem szczerze, że ani jedna ani druga lektura nie przypadła mi do gustu, co więcej " Dziadów" kompletnie nie rozumiem. 
Na blogu też prawie ( taki tam jeden post) nic nie pisałam, ale nie będę się powtarzać, wiecie dlaczego. O czym w takim razie chcę napisać? 
Postanowiłam popatrzeć trochę inaczej, z troszeczkę innej perspektywy na mojego bloga. W " Blogerskich Frustracjach" mówiłam jak to jest mi źle, że nikt mnie nie czyta, nie komentuje, bla bla bla... . Narzekałam na was, ale tak naprawdę powinnam popatrzeć na siebie. Zdałam sobie sprawę, że jakim prawem mam wymagać komentowania mnie, skoro ja sama tak rzadko komentuję Wasze blogi. Jakim prawem narzekam, że to wy jesteście winni, skoro sama nie wiedziałam, co robię źle. Jak widzicie, zatoczyłam błędne koło. 

Chcę wprowadzić zmiany na bloga, ale potrzebuję waszej pomocy. Poniżej wypiszę pytania do Was i proszę, abyście na nie odpowiedzieli. To pomoże mi w udoskonaleniu mojej strony i pisaniu o tym co kocham jeszcze lepiej! 

Dziękuję, że jeszcze ze mną wytrzymujecie :)

Oto pytania: 

  • Co myślisz o wyglądzie mojego bloga? Co według ciebie powinnam zmienić lub dodać?

  • Jakie posty czytasz najchętniej? Jaka tematyka najbardziej cię ciekawi?

  • O czym NIE chcesz czytać?

  • Jakie recenzje najbardziej cię ciekawią ( konkretne książki lub gatunek)?

  • Czy interesują cię konkursy z książkowymi nagrodami?

To już wszystko na dziś. Mam nadzieję, że podzielicie się ze mną własnymi przemyśleniami w komentarzach lub chociaż udostępnicie link do podobnego posta z waszego bloga. 

Miłego dnia :)









Czytaj dalej...
Podróże międzyksiążkowe © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka