Konkurs!!!

Konkurs!!!

Witajcie! Niedawno zapowiadałam, że szykuje się mały konkurs. I oto jest!

Banner


Książka, którą możecie zdobyć( jedna do wyboru):
1. ,,Yoko i John. Dni, których nigdy nie zapomnę." ( Jonathan Cott)- biografia
2. ,,Piąta fala" ( Rick Yancey)- sci-fi

Regulamin konkursu:

1. Organizatorem, jak również fundatorem nagród jestem ja, Demetria Books. 
2. W konkursie może wziąć udział każda osoba posiadająca adres korespondencyjny na terenie Polski. 
3. Konkurs trwa do 20 września włącznie. Zgłoszenia po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
4. Aby wziąć udział w konkursie należy: podać swój e-mail, być obserwatorem bloga, podać numer ( 1,2) wybranej książki oraz w jak najbardziej szalony i pomysłowy sposób uzasadnić swój wybór.
6. Wyniki zostaną opublikowane 21 września.
7. Zwycięzca może być tylko jeden. Zostanie on wyłoniony na podstawie swojego uzasadnienia. 


Przykładowe zgłoszenie:
e-mail: xyz@gmail.com
obserwuję jako: XYZ
wybrałam/em: 1 ( 2)
Uzasadnienie: Tak mi kazali kosmici...  ( max. 4 zdania)



Bardzo Was proszę, pomóżcie mi rozpowszechnić konkurs udostępniając na swoim blogu/ google+/facebooku banner i podlinkowując go do tego posta :)



Wakacyjne Cytaty Tygodnia :)

Wakacyjne Cytaty Tygodnia :)

Witajcie! Ostatnio zorientowałam się, że w czasie wakacji wrzuciłam bardzo małą ilość postów z cytatami. Z tego właśnie powodu postanowiłam wylosować dziś pięć cytatów i pokazać je w jednym wpisie.

Oto one:

1. ,,Każdy medal ma jednak dwie strony. Wyobrażam sobie, że gdyby przyjrzeć się tkaninie naszej codzienności od spodu, dałoby się zauważyć wplecione pomiędzy kolorowe nici ponure szarości zwątpienia i lęku. "



2. ,, Czyż nie tym właśnie jest kobieta: magicznym połączeniem różnic? "




3. ,, Nikt nie będzie cię nienawidził z większą namiętnością niż ktoś, kto cię kiedyś kochał. "




4. ,, Niektóre rzeczy, czasem bardzo bolesne, dzieją się z jakiegoś powodu."




5. ,, To tylko nasza, a nie gwiazd naszych wina."



Summer Reader Book TAG!!!

Hejka! Przychodzę do Was dziś z kolejnym TAG-iem, takim typowo wakacyjnym :D
Przepraszam za moje krótkie odpowiedzi, ale momentami po prostu brakowało mi słów.

Za nominację dziękuję Jules z bloga kobieta-czytajaca.blogspot.com

1. Lemoniada- książka, która gorzko, żałośnie się zaczęła, ale potem stała się lepsza.

Taką książką była " Nowa Ziemia" Julianny Baggott.  Może nie zaczęła się żałośnie, ale pierwsze dwadzieścia stron było nudne jak flaki z olejem. Gdy je czytałam, moja głowa stawała się coraz cięższa, aż w końcu zasypiałam. Jakże się cieszę, że moje męki skończyły się tak szybko. Po tych dwudziestu stronach akcja stała się wartka, a w mojej głowie zaczęło wirować pytanie: Co dalej?


2. Złote słońce- książka, która wywołała u ciebie niezrównany uśmiech.

Zdecydowanie " Girl Online". To chyba najbardziej pogodna książka, jaką kiedykolwiek przeczytałam. Bardzo chciałabym rozwinąć swoją myśl, ale niestety nie mogę. Gdybym to zrobiła, nie mogłabym napisać jej recenzji :D
W każdym razie.. niesamowicie się cieszę, że powstaje druga część!!!


3. Egzotyczne kwiaty- książka, której akcja rozgrywa się w innych krajach.

Mogłabym wymienić tutaj dowolną książkę. Wybrałam jednak " Park Jurajski", którego akcja rozgrywa się na jednej z kostarykańskich wysp. John Hammond mówił o niej Alanowi Grantowi w ten sposób:
" Wyspa nazywa się Nublar, leży sto sześćdziesiąt kilometrów od wybrzeża Kostaryki i jest całkiem spora. Założymy tam rezerwat. Wspaniały. Tam jest dżungla tropikalna. Powinien pan zobaczyć to miejsce, panie profesorze. [...] To zachwycająco piękna wyspa. "


4. Cień drzewa- książka, w której mroczny bohater zostaje przedstawiony jako pierwszy.

Dużo czasu zajęło mi przypomnienie sobie takiej książki. W końcu doszłam do wniosku, że jedyną znaną mi powieścią tego rodzaju jest " Intruz" Stephanie Meyer. Dusze, o których w niej mowa, są w pewnym sensie bohaterami pozytywnymi, jak i negatywnymi, zależy od postrzegania. Dla ludzi były wrogami. Dla swoich pobratymców jednak były to istoty " z natury dobre- współczujące, cierpliwe, uczciwe, szlachetne i pełne miłości".


5. Plażowy piasek- książka, która była ciężka w czytaniu, a jej akcja ledwo rozwinięta.

" Czarodzieje" Leva Grossmana idealnie pasują do tego punktu. Męczyłam się z tą książką niemiłosiernie , a mimo to sama nie wiem jakim cudem, ale przeczytałam prawie całą.


6. Zielona trawka- bohater, który był pełen życia, aż się uśmiechałeś.

I znów wracam do " Girl Online". Takim bohaterem był Elliot, najlepszy przyjaciel głównej bohaterki. Powiem Wam szczerze, że jest to jedna z najbardziej zarąbistych postaci EVER!!!
Miałam szczęście poznać polską wersję Elliota na warsztatach wokalnych, na których byłam. No kropka w kropkę! Może nie był aż tak ekstrawagancki jak ten książkowy, ale i tak podobieństwo było uderzające :D


7. Arbuz- książka, która miała jakiś soczysty sekret.

Myślę, że "Kosogłos" będzie dobrym wyborem. Soczystym sekretem w tym przypadku był tajemniczy plan prezydent Coin. Wiecie o czym mówię :D


8. Kapelusz na słońce- książka osadzona w ogromnym wszechświecie.

" Gra Endera" rozgrywa się w kosmosie, więc jest to w pewnym sensie ogromny wszechświat :)


9. BBQ- książka, której bohater został opisany mianem przystojniaka.

" Miasto kości" opisuje Jace'a jako super przystojniaka. Mimo, że nienawidzę tej postaci z całego serca, nie mogę zaprzeczyć, że był ciachem :P

10. Summer fun- kogo nominujesz.

Nominuję każdego, kto tego TAG-u jeszcze nie robił :)
Jak już zrobicie, wklejcie linki w komentarzach. Chętnie zobaczę i na pewno skomentuję :D

Lato drugiej szansy( Morgan Matson) - recenzja

Witajcie! Wierzcie mi, już dawno wstawiłabym jakiegoś nowego posta, ale mam mały problem z telefonem. Wyobraźcie sobie, że schodząc po schodach potknęłam się, poleciałam do przodu, a komórką zawładnęła ciemność.
Przez to nie mogłam sprawdzić ilości wyświetleń i dlatego dopiero teraz zorientowałam się, że ich liczba przekroczyła 10 000!!! To dzięki Wam, moim czytelnikom, udało się dobić tak pokaźnej sumy! Bardzo, ale to bardzo Wam dziękuję, że jesteście ze mną, czytacie moje wypociny, komentujecie je ( i to w dodatku tak miło), stajecie się obserwatorami mojego bloga. To dla Was piszę :)
Chcę Wam jeszcze raz , z całego serca podziękować i ogłosić, że w ramach tych podziękowań szykuję mały konkurs.
Ale o tym kiedy indziej...

Dobrze, przejdę już do recenzji, bo w końcu nie zdążę przed północą.

"Lato drugiej szansy" trafiło do mnie niechcący, przez przypadek- na chybił trafił wybrałam książkę z półki w bibliotece. Przeczytałam ją dopiero teraz, choć na polskim rynku literackim pojawiła się w kwietniu 2014 roku. Wydało ją wydawnictwo Jaguar.

Taylor Edwards zawsze czuła się w swojej rodzinie jak kosmitka. Brat- geniusz, siostra-urodzona baletnica i ona- zwyczajna, przeciętna siedemnastolatka. Jedyną osobą, która ją rozumiała, był jej ojciec.
W dniu swoich urodzin, dziewczyna dowiaduje się o jego ciężkiej chorobie. Wraz z rodzicami i rodzeństwem wyjeżdża do domku nad jeziorem, gdzie w spokojnej atmosferze zamierzają spędzić ostatnie wspólne trzy miesiące. Niestety, to miejsce przywołuje wspomnienia, o których Taylor wolałaby zapomnieć.

,,Dopiero teraz, kiedy dni spędzane z moim ojcem nieoczekiwanie stały się policzone, uświadomiłam sobie, jak cenne były te wspomnienia. Tysiące chwil, które traktowałam jako coś oczywistego, przede wszystkim dlatego, że zawsze zakładałam, że będą ich jeszcze kolejne tysiące. "

Lekka, przyjemna lekturka, idealna na wakacje, jednocześnie podejmująca ważne i życiowe tematy. Ciekawy sposób pisania autorki pozwala wczuć się w tę historię, w sytuację bohaterów, zrozumieć trudności, jakie przed nimi postawiło życie. Książka przekazuje wiele wartości. Uczy, że nie można uciekać od przeszkód, trzeba je pokonywać. Uświadamia, że powinniśmy się cieszyć z tego, co daje nam los, z każdej danej chwili, bo nigdy nie wiemy ile czasu nam jeszcze zostało. Przywiązałam się do bohaterów, dlatego było mi smutno, gdy im coś nie wychodziło, coś nie szło po ich myśli. Chyba najbardziej zżyłam się z ojcem głównej bohaterki, dlatego ryczałam jak bóbr kiedy umarł. Bardzo zaimponowała mi również jej matka, która w obliczu ciężkiej choroby męża zachowała zimną krew i trzeźwy umysł. Mało kto potrafi utrzymać emocje na wodzy w takiej chwili.

Trochę szkoda, że wątek choroby poruszano tak rzadko, czyniąc z niego jedynie tło dla innych wątków. Niekiedy niepotrzebnie autorka skupia się na błahych sprawach, długo i rozlegle opisując na przykład psa, zamiast wracać do tego, co jest naprawdę ważne. Fabuła jest wielowątkowa i tu pojawia się problem- żaden wątek nie jest tym głównym. Pani Morgan nie poradziła sobie z tak dużą ich ilością. W wyniku nieudolnej próby ratowania sytuacji historia stała się płaska i powierzchowna.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której do tej pory nie napisałam- o samej Taylor. Jest to jedna z najgorszych, najbardziej beznadziejnych postaci literackich wszech czasów. Brak wyraźnego charakteru i jakiegokolwiek celu w życiu. Bohaterka nieodpowiedzialna, mało rozgarnięta , nierozważna.... uff, aż się zdenerwowałam. Wierzcie mi, to co o niej napisałam to dopiero 1/10 cech, które mogłabym wymienić. I chętnie bym to zrobiła, gdybym nie była tak strasznie zmęczona.

Podsumowując, autorka nie wykorzystała potencjału tej powieści. Mogła pełniej przedstawić relacje między postaciami, bardziej rozwinąć wszystkie wątki...
Właśnie, mogła, ale tego nie zrobiła. Dlatego też "Lato drugiej szansy" otrzymuje ode mnie tylko sześć gwiazdek.
Jednakże, mimo tak wielu, wielu, wielu minusów książkę przyjemnie się czytało i jestem pewna, że wśród Was znajdą się ci, którym ta publikacja przypadnie do gustu w równym stopniu, co mnie.

Ocena: 6/10




V Liebster Blog Award !!!

V Liebster Blog Award !!!

Hej! Co u Was ? Jak się mają wasze książkowe podboje ? Moje dość marnie , ale mam nadzieję jeszcze poprawić swój wynik. Piszę tak mało , ponieważ jestem aktualnie na obozie artystycznym z mnóstwem zajęć . Kiedy wieczorem już mam wolne jestem zbyt zmęczona , by cokolwiek pisać.
Teraz jednak ( skoro już tu jestem ) , zapraszam do przeczytania moich odpowiedz na pytania Liebster Blog Award.
 Za nominację dziekuję Julii 111 z bloga ksiazkowe-tajemnice.blogspot.com

1. W jakim miejscu i o jakiej porze najczęściej czytasz?

Czytam kiedy i gdzie tylko się da. Zazwyczaj w autobusie kiedy wracam do domu,  w domu jak już wrócę , u babci,  ale też w innych miejscach. Wiecie ci powiedział mój nauczyciel na zakończeniu trzecich klas?
" Gabrysiu,  kto teraz będzie czytał książki pod ławkami na lekcjach ?" 

2. Wolisz kupować, czy wypożyczać książki?

Zdecydowanie kupować. Wolę mieć ulubione książki na półce przy łóżku, dostępne w każdej chwili. Rzadko wypożyczam powieści też z tej przyczyny, że nie mam już co czytać. Wszystko ,czym w jakiś sposób się zainteresowałam, już przeczytałam .

3. Co sądzisz o lekturach szkolnych?

Niektóre są świetne, a niektóre... aż brak słów. Moje ulubione lektury to :" Dziady cz.2 " , "W pustyni i w puszczy " i... to chyba tyle :D
Nie mówiłam , że jest ich wiele.

4. Jaką książkową parę najbardziej lubisz?

Jest wiele takich par, ale myślę, że tym razem wybiorę Jubę i Kleopatrę Selene. Chętnie napisałabym powód , ale aktualnie leżę na kanapie w ośrodku , w którym odbywają się zajęcia na kolonii ( na której nawiasem mówiąc teraz jestem ), jest mega gorąco , a w związku z tym pewne części mojego mózgu odmawiają posłuszeństwa .



5. Częściej czytasz książki napisane przez mężczyznę czy kobietę?

Nie jestem w stanie tego określić. Nie obchodzi mnie kto napisał daną książkę . Jeśli jest dobra , to jakie ma znaczenie płeć autora. 

6. Jaka książka zmieniła w jakiś sposób Twoje życie?

Taką książką było " Lato drugiej szansy", ale dlaczego, tego dowiecie się czytając moją recenzję, która pojawi się już niedługo po moim powrocie z obozu ( ok. 16 sierpnia ).

7. Jakie seriale oglądasz?

Robimy mały quiz. Ciekawe, kto z was zgadnie tytuły wszystkich seriali:






8. Co, oprócz czytania, lubisz robić w wolnym czasie?

Śpiewać, tańczyć, grać na pianinie, pisać opowiadania itd. 

9. Jakiej premiery filmowej najbardziej wyczekujesz?



10. Ile książek liczy Twoja biblioteczka?

Z ostatnich badań przeprowadzonych przez naszych najlepszych naukowców wynika, iż liczba ślicznych książków stojących na moich półkach wynosi 320 :)



11. Co jesz/ pijesz podczas czytania?

To, co aktualnie mam na śniadanie/obiad/podwieczorek/ kolację :D
Copyright © 2014 Podróże międzyksiążkowe , Blogger