Córka Dymu i Kości-recenzja.

   Hej! Dzisiaj wreszcie, po całym tygodniu bez recenzji, wstawiam na bloga moje ,,paplando" na temat książki ,, Córka Dymu i Kości" autorstwa Laini Taylor. Powieść ta została wydana w 2012 roku przez wydawnictwo Amber.
   Mój pierwszy egzemplarz dostałam od koleżanki dwa lata temu. Niestety, pożyczyłam go komuś i do mnie nie wrócił. Kilka miesięcy temu zobaczyłam tę książkę w Matrasie w cenie, która przesądziła o jej kupnie. Tak oto drugi już egzemplarz tej powieści zawitał w mojej biblioteczce.
   Musicie mi wybaczyć wstawienie opisu ze strony lubimyczytać.pl, ale nie mam zielonego pojęcia jak ją streścić. ,, Jej szkicowniki są pełne potworów. Mówi w wielu językach, nie tylko ludzkich. Ma jaskrawoniebieskie niefarbowane włosy, niezwykłe tatuaże i blizny. Kim jest? Karou prowadzi podwójne życie: jedno w Pradze jako utalentowana i tajemnicza artystka, drugie w sekretnym sklepie, gdzie rządzi Brimstone – Dealer Marzeń. Karou nie wie,skąd przybywa i czy jest tylko człowiekiem. Nie wie, po co wyrusza przez magiczny portal na ryzykowne wyprawy. I nie wie, do którego świata należy. Dopóki nie spotka najpiękniejszej istoty: mężczyzny o skrzydłach z płomienia, ustach bez uśmiechu i oczach koloru ognia, których spojrzenie jest jak płonący lont wypalający powietrze pomiędzy nimi."
   Polubiłam główną bohaterkę za jej charakter i... genialną sztuczkę ze swędzeniem, która ubawiła mnie do łez. Karou jest silną lecz wrażliwą osobą. Lubię takie postacie, lepiej je rozumiem.Bałam się, że historia ta przerodzi się w kolejny szablonowy romans między zwykłą dziewczyną, a istotą nie z tej ziemi. Jak dobrze, że moje obawy zostały tak szybciutko rozwiane! Sam pomysł na książkę jest bardzo oryginalny- na pewno w żadnej innej powieści nie znajdziecie podobnej fabuły, czy bohaterów.  Wielki plus za nieprzewidywalność. Na każdym kroku, każdym kolejnym rozdziałem autorka szokowała mnie coraz bardziej. Podoba mi się wątek Akivy i Karou. Będąc w połowie książki błagałam w myślach, by nie pociągnięto go tak jak to zrobiono w ,, Tożsamości Anioła" ( jeśli czytaliście, to wiecie o czym mówię). Muszę przyznać, że cała ta historia jest strasznie pokręcona, ale cóż innego mogło powstać w umyśle kobiety o różowych włosach. 
   To były plusy, teraz przyszedł czas na minusy. Książka mnie nie powaliła, co więcej nudziła mnie momentami. Odrobinę irytował mnie przeskok uczuć ( znów nie mam pojęcia jak to inaczej nazwać) między Akivą,a Karou. Odkąd serafin pojawił się w życiu dziewczyny, oboje byli wrogami. W pewnej chwili jednak, ni stąd ni zowąd między nimi rozpala się uczucie o mocy kilku bomb atomowych. Oczywiście, to wszystko zostaje później wyjaśnione, ale kiedy pierwszy raz zauważyłam ten ,, przeskok"  pomyślałam:
- CO NA BRODĘ MERLINA TU SIĘ WYPRAWIA?!
   Podsumowując, ,, Córka Dymu i Kości" może nie była tym czego oczekiwałam, ale zapunktowała u mnie swoją oryginalnością i kilkoma innymi rzeczami, które już wcześniej wymieniłam. Radzę wam, drodzy czytelnicy nie kierować się moimi wrażeniami po tej książce, samemu ją przeczytać, a dopiero potem budować opinię na własnym doświadczeniu- jeśli można tak powiedzieć. Przestrzegam was tylko-  nie popełniajcie mojego błędu! Na przeczytanie tej książki wybierzcie moment, w którym będziecie mogli spokojnie poświęcić na nią te kilka lub kilkanaście godzin. Jeśli między czytaniem kolejnych rozdziałów będziecie robili zbyt długie przerwy, potem możecie się pogubić w przebiegu zdarzeń.
OCENA: 7/10 

  


4 komentarze :

  1. Cóż, tak szczerze to mam mieszane uczucia. Fabuła mnie jakoś nie zachęca, ale napisałaś, że książka jest nieprzewidywalna, co bardzo cenię, bo nie lubię kiedy podczas czytania zbyt łatwo jest się domyślić co będzie dalej. Na razie odpuszczę sobie tę książkę, ale nie mówię nie i może kiedyś się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem przekonana do tej książki, ale może kiedyś ją przeczytam, jeśli będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tysiące innych książek. Nic się nie stanie jeśli tej nie przeczytasz :D

      Usuń

Podróże międzyksiążkowe © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka