sobota, 4 kwietnia 2015

XII Sobotni Cytat Tygodnia!!!

Witajcie! Zanim ogłoszę dzisiejszego cytatowego zwycięzcę, chciałabym poinformować was o pewnej strasznej rzeczy. No, przynajmniej dla mnie.
Moja mama powiedziała, że da mi pieniądze na kupno czytnika pod warunkiem, że... do czerwca nie kupię, nie wypożyczę i nie wezmę znikąd żadnej książki. Czy tylko dla mnie taki warunek jest tragedią? Biorąc pod uwagę moje uzależnienie od posiadania książek, nie wiem jak sobie dam radę :(
Z drugiej strony, tak bardzo chcę czytnik!
No, wyżaliłam się to mogę działać.

Wygrywa ,, Pragnienie" autorstwa Carrie Jones!!!
,, Jeśli możesz czemuś nadać nazwę, przestaje być takie straszne. Ludzie boją się tego, czego nie znają."

czwartek, 2 kwietnia 2015

Kolejny dzień bez recenzji:(

Dziś jednak znów nie pojawi się recenzja ( Boże, jak to zdanie brzmi :/ )

Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje, brak czasu miesza się z czystą niechęcią do Hobbita mimo, że książka ta mi się bardzo podoba. Co się dzieje?! 
Znów przekładam Hobbita, tym razem na wtorek. Mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się wreszcie go skończyć. 


środa, 1 kwietnia 2015

II Liebster Blog Award

Hej! Już drugi raz odpowiadam na LBA! Nominowała mnie 


1. Gdybyście mogli pójść na randkę z jedną z książkowych postaci, to kim ona by była?
Prawdopodobnie byłby to Simon Lewis, albo Percy Jackson, albo Draco Malfoy, albo... Darren Shan. Dopisałabym jeszcze Nico di Angelo, gdyby nie był gejem :D

2. Macie do wyboru drzwi do: Hogwartu, Nibylandii, Narnii, Idrisu i Krainy Czarów. Przez które przechodzicie?
Kierując się pierwszą myślą mówię Hogwart, Hogwart i jeszcze raz Hogwart!
Dlaczego nie gdzieś indziej? Nibylandia, Narnia i Kraina Czarów odpadły od razu. Został tylko Idris, jednakże biorąc pod uwagę to, że jestem podziemnym... wątpię, żeby udało mi się tam wejść.


3. Jaka jest najgłupsza postać z jaką kiedykolwiek się spotkaliście?
Clary jest najbardziej irytującą, głupią, beznadziejną.... tak, chyba już wiecie jak bardzo jej nienawidzę.

4. Jakiej książki chcielibyście zobaczyć ekranizację?
Zdecydowanie ,, Galop 44". To piękna książka i mimo, że było już tyle filmów o powstaniu, to ta powieść przełożona na dobry, podkreślam dobry scenariusz, mogłaby być świetnym filmem.

5. Jaka jest najdziwniejsza postać z jaką się spotkaliście?
Bezapelacyjnie Magnus Bane. To najdziwniejsza postać, ale w pozytywnym sensie. Bądźmy szczerzy, takiego osobnika jeszcze świat nie widział! 

6. Kim jest wasz książkowy przyjaciel, za którego moglibyście zginąć? (będąc w książce, z której pochodzi)
Benjamin jest moim książkowym przyjacielem :) Nie wiecie skąd jest? Oficjalnie z Egiptu, ale jeśli chodzi o książkę to ,, Przed świtem". Tak, saga Zmierzch nadal widnieje w moim TOP 10 na dość wysokim miejscu. 


7. Kim jest postać, która tak działała wam na nerwy, że mieliście ochotę ją zabić?
Oprócz Clary? Jace Herondale(Ciągnie swój do swego)Wayland Lightwood Morgenstern i co tam jeszcze. Nienawidzę tego indywiduum z całego serca!

8. W ekranizacji jakiej książki znajduje się wasz ulubiony soundtrack?
Wymienię te, które uwielbiam, ponieważ nie jestem w stanie wybrać jednego.
- Gra Endera
- Przed Świtem
- Zostań jeśli kochasz
- Lew, Czarownica i Stara Szafa
- Czarownica
- Miasto kości
- Hobbit
- Gwiazd Naszych Wina

9. Jaka książka, waszym zdaniem, mogłaby zostać napisana lepiej?
Nie mnie oceniać takie rzeczy. Uważam, że książki powinno się doceniać takie, jakie zostały napisane, a nie rozwodzić się nad tym, co mogłoby być inaczej, lepiej.

10. Jak brzmi książkowe imię, które najbardziej przypadło wam do gustu?
Violet, Simon, Perseusz, Frodo, Kili... itd. itd.

11. O ile lat młodsza/starsza od ciebie jest twoja ulubiona postać?
Simon? O ile dobrze obliczyłam jest starszy o 8 lat( myślałam, że mniej) :(
Oj tam, gdyby był wciąż wampirem, byłby tylko rok starszy:D


To już wszystko! 
Nominuję:
alicee 16
Paula Rzemińska
RRobert Carter
Michał Kozłowski

Moje pytania:
1. Jak wybierasz książkę, którą chcesz kupić? 
2. Czytasz jedną książkę, czy kilka na raz? 
3. Czego nienawidzisz w bohaterach?
4. Książka, którą polecasz.
5. Ulubiony bohater książkowy.
6. Ulubiona bohaterka.
7. Ulubiona para.
8. Ulubiony soundtrack( nie musi być z ekranizacji).
9. Gdzie najczęściej czytasz.
10. Lubisz spojlery książkowe?
11. Ile na oko posiadasz książek?



wtorek, 31 marca 2015

Brak czasu :(

Krótki post na temat. Przepraszam, że nie wstawię dziś żadnej recenzji, ale naprawdę nie mam już siły. 
Dziś miał być Hobbit, tak więc przekładam go na czwartek. Jutro natomiast odpowiem na pytania drugiego już LBA, do którego zostałam nominowana, za co bardzo dziękuję <3
*Obrazek dla odwrócenia uwagi :D


sobota, 28 marca 2015

XI Sobotni Cytat Tygodnia!!!

Witam :) Chyba nie muszę już przypominać, że jak co tydzień w sobotę na blogu pojawia się Cytat Tygodnia. Zaczynajmy !

,,Błękitny zamek" triumfuje!!!
,, Jeśli potrafisz spędzić z kimś pół godziny w zupełnym milczeniu i nie czuć przy tym wcale skrępowania, ty i osoba ta możecie zostać przyjaciółmi"

Naprawdę lubię tę książkę i cieszę się, że wylosowałam dziś ten, a nie inny cytat. 
Uważam jednak, że cytat nie mówi całej prawdy. Nie wystarczy posiedzieć w ciszy przez pół godziny, by móc zostać czyimś przyjacielem. Trzeba na to zasłużyć czynami i wzajemnym zaufaniem. 
Mylę się? 


czwartek, 26 marca 2015

#17: Kroniki Bane'a- recenzja.

Witajcie. Zanim zacznę pisać o książce, chciałabym się wam pochwalić. Dziś rano pojechałam na I etap kwalifikacji Wygraj Sukces i... dostałam się do drugiego etapu!!! Jeeeej! To ja:D

Ta.... to teraz możemy wrócić do recenzji. 
   Jak już pewnie wiecie, recenzuję dziś ,, Kroniki Bane's" autorstwa Cassandry Clare , Maureen Johnson i Sary Rees Brennan. Czytałam tę książkę w wersji ebookowej, prawdopodobnie z nieoficjalnym tłumaczeniem, ale myślę, że było ono na wysokim poziomie.
   Dlaczego przeczytałam tę książkę? Po prostu, jestem fanką twórczości Cassandry, a także wielbicielką Magnusa <3
  Jest to zbiór opowiadań mający na celu przybliżenie czytelnikom skomplikowanego życia Czarownika.
  Pierwsze opowiadanie jest strasznie pokręcone, tak naprawdę jest to kilka historii , z których i tak nie dowiadujemy się dlaczego wyrzucono Bane'a z Peru, co jest w sumie dość komiczne. Kiedy Magnus próbuje grać na skorupie pancernika, ludzie informują go, że brzmi jak mordowany kot. Od razu pomyślałam o tym, że jak czasami dla zabawy wyję wykonując jakąś czynność, słyszę to samo od mamy:D.
Mimo, że czarownik zarzeka się, że jest bi, jakoś nie mogę doszukać się momentu, w którym to zainteresował się jakąkolwiek kobietą. No, pomijając romans z Camille. Opowiadania te uświadomiły mnie, że całkowicie popieram podziemnych, a Nocni Łowcy mnie irytują. Dzięki tym historiom bardziej polubiłam Magnusa. Czytając Dary Anioła czasem miałam żal do autorki za to, że nie pozwoliła mi poznać myśli czarownika. Teraz nareszcie miałam sposobność, by dowiedzieć się więcej o nim i jego charakterze. Jakże się cieszę z opowiadania o Raphaelu! Zawsze ciekawiła mnie jego historia, w końcu jest jednym z najfajniejszych podziemnych, no, oczywiście zaraz za Simonem Lewisem( dla mnie on już na zawsze pozostanie podziemnym). 

 Nie wiem dlaczego, ale myślę, że mogłabym się zaprzyjaźnić z Magnusem. Jest on wspaniałą postacią, książka ta tylko to potwierdza. Jest lekko zarozumiały i kiedy chce, potrafi być niebezpieczny, ale też zabawny, przyjacielski i wrażliwy.
Uwielbiam Cassie za opowiadanie o Malecu ( autorka wiedziała, co dać na koniec:D), zawsze intrygował mnie ich związek.  Dowiedziałam się z tego opowiadania, że Alec ma dwa oblicza. Przy ukochanym jest całkiem inny niż przy rodzinie, delikatniejszy. Muszę przyznać, że zaczęłam na niego inaczej patrzeć i chyba zaczynam go lubić. 
Co do tytułowej pierwszej randki Maleca- nie wiedziałam, że była ona tak komicznie-przerażająco-erotyczna, jeśli można tak powiedzieć. Zważając jednak na chemię między nimi, takie coś już przestaje być nie do uwierzenia. 

Jedyną rzeczą, która mnie denerwowała w tej książce i tak, uznaję to za minus, był układ opowiadań. Nie jestem pewna, czy w oryginalnym tłumaczeniu tak było, ale jeśli nie, to uznam, że ten minus nie istnieje.
Wracając, historie nie były ustawione chronologicznie, co mnie troszkę denerwowało. Skąd wiem,że nie były chronologicznie? Po prostu, w nagłówku zawarta została data, rok w którym miały miejsce.
   Wygląd okładki jest przyjemny dla oka i myślę, że dzięki niej książka będzie ładnie się prezentowała na półce. Tak w ogóle, czy tylko ja na okładce widzę Godfreya Gao? 
   Książkę polecam ze względu na oryginalność głównego bohatera, zabawne historie i świetne cytaty :D
OCENA: 7/10 za Maleca <3




środa, 25 marca 2015

Celebrity Book TAG!!!

Elo :D
Jest środa, więc nadszedł czas na nowy TAG. Tym razem jest to ...

Zasady: do określonego celebryty dopasowujemy jakąś książkę.


Zaczynamy :D

                   1. Emma Watson: książka z piękną kick-ass bohaterką.

Szczerze powiedziawszy,  nie miałam pewności, czy wybór Celaeny będzie dobry. Myślałam też o Nihal, Isabelle Lightwood i kilku innych bohaterkach, ale to właśnie Celaena wydawała mi się najbardziej odpowiednia. 





    2. Ryan Gosling: książka z najgorętszym bohaterem płci męskiej.


Wybrałam Miasto Upadłych Aniołów ze względu na Simona Lewisa. Widzicie, Jedne dziewczyny wolą dresów, inne chłopaków w rurkach, a ja mam słabość do okularników z kłami. Proste? Proste. Logiczne? Logiczne.
Tak przy okazji- Robert Sheehan jako Simon to spełnienie marzeń fanki tego bohatera, fanki takiej jak ja :) 




3. Angelina Jolie i Brad Pitt: książka z twoją ulubioną fikcyjną parą.


Wybrałam książki, które widzicie poniżej. 

Dlaczego? Ze względu na dwie słodkie, uwielbiane przeze mnie pary. Są to pary homo. Czemu? Nie wiem, po prostu najmniej mnie irytowały ze wszystkich znanych mi książkowych par. W każdym razie...

  
Pierwsza para to Magnus Bane- Wielki Czarownik Brooklynu i Alexander Lightwood- Nocny Łowca. Uwielbiam ich odkąd pierwszy raz pojawili się w Darach Anioła.  Wiecie, to taka odrobinkę tragiczna historia. Nocni Łowcy gardzą podziemnymi, więc to, że jeden z nich chodzi z jednym z podziemnych jest nie do przyjęcia. To coś jak Romeo i Romeo, tylko w zabawniejszej wersji. I tu nikt nie umiera na koniec :D Tak w sumie mogłabym gadać o tym pairingu jeszcze dłuuuuugi czas, ale myślę, że przejdę dalej pisząc o kolejnej parze.

Tak na prawdę nie wiem do końca, czy Nico di Angelo i Will Solace zostali parą. Nie zostało to wyjaśnione w książce ( Zabiję cię Rick!!!) . Tak w sumie pairing ten powstał chyba tylko po to, by zapełnić pustkę w sercu Nica i jego fanów.
No i widzicie, tu mam problem. Nie wiem jak napisać o tej parze, nie spojlerując.
AAAAAAAAAAAAAAA!!!
Wracając, długo czekałam na wprowadzenie takiego wątku miłosnego do książek Ricka. Nie wiedziałam, że zostanie wprowadzony, ale tak bardzo na to czekałam!!! Oj, chyba zaczynam wariować.
W każdym razie, jeśli jesteście zainteresowani losami synów Hadesa i Apolla, polecam wam bloga fanfiction o tej tematyce Solangelo-Tu autem dominator vitae <3
Tak...


4. Shailene Woodley: Niedawno odkryty autor, którego pokochałeś.

Raczej nie czytam książek autorów, których nie poznałam wcześniej. Dlatego też odpowiedź na to pytanie nie przyszła do mnie od razu. Postanowiłam, że autorem tym może zostać Licia Troisi, autorka trylogii, którą pokochałam ( odsyłam do recenzji Kronik Świata Wynurzonego).  



              5. Josh Hutcherson: Ulubiona krótka książka. 

Dobra, to trochę chamskie. Josh jest niski, ale żeby dopasowywać go do krótkiej książki?
Nie ważne, zajmijmy się pytaniem. 
Wybrałam dwie książki ze względu na to, że obie tak samo kocham, a że należą do tej samej serii...
Cała seria ma 12 tomów, ale niestety w Polsce przetłumaczono tylko trzy pierwsze. Dopóki więc nie zdobędę angielskich wersji kolejnych części, będę musiała zadowolić się czytaniem tych dwóch raz za razem.


6. Dwayne Johnson: Ulubiona gruba książka.

Znów wybrałam dwie książki- ,,Przewodnik po sadze Zmierzch"
i ,, Mroczna Bohaterka: Kolacja z Wampirem". Obie bardzo, ale to bardzo lubię. Przewodnik za historie wszystkich wampirów, a Mroczną Bohaterkę za świetny, komiczny romans i rozwalających system bohaterów.


7. Leonardo DiCaprio: Książka z najbardziej przykrą śmiercią.

Wybrałam ,,Galop 44". Akcja tej książki dzieje się podczas Powstania Warszawskiego i ginie wielu, wielu ludzi, ale pewna śmierć wywołała u mnie takiego doła, jakiego jeszcze w życiu nie miałam. Nie napiszę wam, kto umarł, bo znów bym musiała zaspojlerować, a tego przecież nie chcemy. Przeczytajcie tę książkę, a dowiecie się, co było dla mnie taką tragedią. 

8. Kristen Steward: Książka, którą uważam za nudną.

,, Endymion Spring" czytałam dość dawno i wierzcie mi, do dziś pamiętam jak tej książce udało się mnie uśpić. Chyba wszystko jasne- jeśli czytając książkę zasypiasz, to po jakiego grzyba dalej ją czytasz?!
No właśnie, do tej pory nie wiem dlaczego dobrnęłam do połowy.



9. Ian Somerhalder i jego kot: Najsłodsza książka na mojej półce.

On jest taki słooodki! Oczywiście mam na myśli kota :D
Po pierwsze, nie rozumiem pytania.
Czy ma to być książka przesłodzona romansem?
Czy może wszystko co w niej jest ma być niemożliwie słodkie?
Nie wiem, ale stawiając sobie pytanie, a raczej stwierdzając:
Książka słodka, czyli najbardziej dziecięca, lekka, z kotem w fabule.
Książką taką jest ,,Nina i tajemnica ósmej nuty", do której muszę chyba wrócić, by zrecenzować poprzednią i kolejną część ( dopiero teraz to zrozumiałam).



10. Jennifer Lawrence: Idealna książka bądź seria.

Jak widzicie mam 4 ulubione serie książkowe. Pewnie mogłabym dorzucić tu jeszcze jakieś, ale wstawiłam tylko te, których wszystkie składniki ( części) mnie zachwyciły.


To chyba tyle na dzisiaj. Przepraszam , że zrobiłam to w taki nieogarnięty sposób, ale w tym tygodniu nie mam do tego głowy.
































wtorek, 24 marca 2015

#16: Dziewczyny wojenne- recenzja

   Hej! Mam mało czasu na napisanie tej recenzji, więc będzie ona krótka. Zrecenzuję dziś książkę ,, Dziewczyny Wojenne" autorstwa Łukasza Modelskiego. Dodam tylko, że nie udało mi się skończyć jeszcze tej książki ( zostało mi kilka kartek), ale myślę, że spokojnie mogę ją już ocenić.
   Przeczytałam ją ze względu na to, że nie mogłabym nie przeczytać książki, którą już posiadam.  Dostałam ją rok temu jako nagrodę w jednym z konkursów i niestety, do tej pory leżała u mnie na szafie :(
   Książka składa się z 11 historii kobiet, którym udało się przeżyć wojnę mimo tego, że brały czynny udział w walkach o niepodległość.
   Historia Haliny Rajewskiej bardzo mnie poruszyła. Naprawdę trzeba mieć pecha, by być zabranym na przesłuchania/tortury zaraz po własnym ślubie.  Druga bohaterka była ostrzejsza, taki damski badass. Nie czekała na pomoc mężczyzn, ale sama sięgała po broń. Działała , zdobywając kolejne doświadczenia. Nie obawiała  się śmierci , była maszyną bojową w kobiecym ciele. Zawsze pewna siebie i tego, o co walczy.  Trzecią kobietę niezbyt zapamiętałam, przemykają mi niekiedy przez pamięć pewne szczegóły. Wszystkie te kobiety walczyły, a jednak każda miała inne podejście do wybuchu powstania. Niektóre uważały, że był to genialny pomysł. Inne wręcz odwrotnie. Dzięki nim dowiedziałam się, że powstanie zostało tak naprawdę zorganizowane na wariackich papierach, nagle i bez ostrzeżenia. W czwartej historii jest wzmianka o tym, jak jedna z koleżanek głównej bohaterki przyjechała do Ostrowca Świętokrzyskiego( mojego miasta :D) i dołączyła do Brygady Świętokrzyskiej. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego było zorganizowane! Człowiek uczy się całe życie. Największe wrażenie zrobiła na mnie Wanda Cejkówna. Ta kobieta wytrzymała 11 lat katorgi w sowieckich obozach i nieraz potrafiła przeciwstawić się Rosjanom. Wiele razy ryzykowała życie, wciąż jednak będąc twardą, zachowywała typowo kobiecą wrażliwość.Czytając te opowieści , w większości przypadków płakałam. To straszne, że w dziejach Polski musiała się znaleźć wojna. To przerażające - jednego dnia kogoś znałeś, rozmawiałeś z nim, a drugiego dnia stałeś nad jego ciałem. Nie potrafię wyobrazić tego sobie, co musiały przechodzić te kobiety. W tym przypadku nie da się ocenić fabuły, bo to wszystko działo się naprawdę. Odwaga tych kobiet i innych osób walczących jest godna podziwu. Niestety, gdyby to wszystko działo się w XXI wieku, mało kto miałby odwagę walczyć. Bardzo podoba mi się sposób pisania. Miałam wrażenie, jakby autor dosłownie spisał to, co mówiły kobiety, oczywiście dorzucając od siebie pewne wyjaśnienia, za które (biorąc pod uwagę moją małą wiedzę o pewnych osobach) jestem mu bardzo wdzięczna.
Zastanawia mnie tylko, dlaczego tyle osób uciekało/wyjeżdżało do Wilna. Czemu akurat tam?
   Okładka bardzo mi się podoba, choć przez nią nieraz śmiałam się z koleżanki, której udało się uzyskać taką samą fryzurę, jak kobiecie na zdjęciu.
   Nawet jeśli nie jesteście wielkimi fanami książek historycznych lub biografii, ta książka może wam się spodobać.
OCENA: 8/10.
 
 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...