TOP 5: Moje ulubione filmy cz. 2

Dziś sobota ! Jak wam minął tydzień? Dużo pracy, czy raczej chill out? U mnie to pierwsze, no ale cóż, takie życie.
Przychodzę do was z piątką moich ulubionych filmów. Są to produkcje, które w jakiś sposób wpłynęły na moje postrzeganie świata, albo wywołały chęć napisania ich kontynuacji ( którą napiszę jak tylko znajdę trochę czasu). Nie znajdziecie tu blockbusterów, filmów animowanych czy też tych o tematyce świątecznej, bo o nich zrobię oddzielny post. To co? Do dzieła!

Zachęcam do zerknięcia do poprzedniego wpisu o tej tematyce : KLIK

1. Cuda z nieba (2016)

podukcja: USA
reżyseria: Patricia Riggen  
gatunek: Dramat

" Cuda z nieba" to wzruszający film o sile i wytrwałości człowieka w trudnych chwilach, a także o mocy Boga. Jest to historia dziesięcioletniej Anny Beam, która zapada na ciężką chorobę zaburzenia trawienia. Jej ciało przestaje trawić spożywane przez nią jedzenie; dziewczynce nie zostało wiele czasu. Jej matka robi co może, by pomóc dziecku. Ale co jeśli jedynym, co może ją uratować jest... wiara?
Niezależnie od tego, czy wierzycie, czy nie, warto jest obejrzeć ten film chociażby dla samej formy, że tak to ujmę. Zdjęcia są przepiękne.



2. Wywiad z wampirem ( 1994)

produkcja: USA
reżyseria: Neil Jordan
gatunek: Dramat, Horror

Mam wrażenie, że nie muszę mówić o czym jest ten film. Każdy choć raz w życiu się na niego natknął, choćby przypadkiem. To właśnie od niego rozpoczęła się moja fascynacja, czy raczej obsesja na punkcie wampirów. Nie zapominajmy również o tym, że Lestat był moją pierwszą miłością, moim pierwszym crushem. O takich rzeczach się nie zapomina.


  


3. Cudowne dziecko ( 2007)

produkcja: USA
reżyseria: Kirsten Sheridan
gatunek: Dramat, Muzyczny

Zastanawiałam się, czy nie umieścić tego filmu w topce filmów muzycznych, ale postanowiłam wrzucić go tutaj ze względu na to, że muzyka jest tylko tłem dla dramatu głównego bohatera. Film opowiada historię muzycznego geniusza, który poprzez muzykę próbuje dotrzeć do swoich rodziców. Spotyka na swojej wielu różnych ludzi, dobrych i złych. Każdy odgrywa ważną rolę w jego życiu i każdy przybliża go do odnalezienia matki i ojca. 
Jest to film, po obejrzeniu którego ja sama po wyjściu z domu słyszałam muzykę dosłownie wszędzie. W szumie drzew, śpiewaniu ptaków, czy nawet w przekomarzaniu się przekupek na balkonie w bloku naprzeciwko. " Cudowne dziecko" uświadomił mi, że podążanie za marzeniem wcale nie musi prowadzić do klęski, a także że życie jest nieprzewidywalne i nasze wybory mogą zmienić przyszłość w mgnieniu oka. 




4. Ósmoklasiści nie płaczą ( 2012)

produkcja: Holandia
reżyseria: Dennis Bots
gatunek: Dramat

Płakałam jak bóbr. Autentycznie płakałam jak bóbr po obejrzeniu tego filmu. Jest to historia dwunastoletniej Akkie, która pewnego dnia dowiaduje się, że jest chora na białaczkę. Jej zmagania z chorobą przybierają coraz gorszy obrót, ale przez cały czas są z nią rodzice i najlepsi przyjaciele, a także obserwujący wszystko z boku Joup, który mimo przybranej maski, ukrywa swoją prawdziwą twarz i sekret, który w końcu wyjdzie na jaw. 
Musicie obejrzeć ten film. Koniecznie! Uważajcie jednak, bo Norwegia wyprodukowała identyczny ( dużo gorszy) film o polskim tytule " Mecz życia". Jest to jednak jedynie remake, a jak wiemy remake zazwyczaj jest gorszy od oryginału.



5. Bobby i Łowcy Duchów ( 2013)

produkcja: Holandia
reżyseria: Martin Legestee
gatunek: Familijny, Fantasy

Jest to zdecydowanie najlżejszy z wymienionych przeze mnie dziś filmów. Jak już pewnie zauważyliście, gra w nim ta sama para aktorów, co w " Ósmoklasiści nie płaczą". Fabuła opiera się na rozwiązywaniu przez trzynastoletnią Sannę tajemnicy duchów nękających statek , na który to został wezwany jej ojciec - Łowca Dusz. Brzmi to dziwnie? Może troszeczkę, ale film naprawdę jest wart uwagi. Gra aktorska jest dobra, a sama produkcja wciągająca i miło się ją ogląda. Poza tym Nils! Niesamowity Nils grający Bobby'ego jest sam w sobie argumentem , dla którego ten film trzeba obejrzeć!




To już wszystko na dzisiaj! Polecam wszystkie te filmy i zachęcam z całego serca do ich obejrzenia. Dajcie znać, jaką TOPkę filmową chcielibyście przeczytać jako następną! 
Pozdrawiam i życzę miłej nocy!
Albo miłego dnia :D


7 komentarzy:

  1. Pamiętam, jak moi rodzice gdzieś jechali nocą i z siostrą im pomagałyśmy się pakować, a potem w ich łóżko razem oglądałyśmy "Wywiad z wampirem" - to wtedy wydawało się tak cudownie straszne! Jakiś czas temu chciałam zrobić powtórkę z seansu, ale jednak... film się zestarzał, ja też, to już nie było to samo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli widzę , że u ciebie to też działa na zasadzie sentymentu :)

      Usuń
  2. Już od dłuższego czasu mam ochotę na "Ósmoklasistów".. Chyba się w końcu "przełamię" i obejrzę :D

    http://maasonpl.blogspot.com/2017/03/jak-czytac-wiecej.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tych filmow, ale to zapewne dlatego, ze nie przepadam do konca za filmami.
    Pozdrawiam :)

    P.S. ta truskawka jako kursor jest troche męcząca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, w końcu książki lepsze :)
      PS Wiem, ale kiedyś ją ustawilam i teraz nie wiem jak ją usunąć .

      Usuń
  4. Cuda z nieba, koniecznie muszę zobaczyć, bo bardzo zaciekawił mnie Twój opis.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Podróże międzyksiążkowe , Blogger