Dessert Book TAG!!!

Hej! Przepraszam, że nie wrzuciłam wczoraj żadnej recenzji, ale wciąż brnę przez Córkę Dymu i Kości, to po pierwsze, a po drugie byłam na regionalnych eliminacjach Wygraj Sukces i... dostałam się do finału! Tak niesamowicie się cieszę! Pierwszy raz udało mi się przejść dalej na regionalne, a tu niespodzianka, kierują mnie do finału. Dobra, nagadałam się to myślę, że mogę zacząć ten post. Coś mi się wydaje, że podczas pisania i czytania tego TAG-u nie tylko mnie zaburczy w brzuchu :)
Zostałam nominowana przez RRoberta, za co bardzo dziękuję.
Dodam jeszcze, że wszystkie obrazki znalazłam w Grafice Google.

1. Owoce zapiekane pod kruszonką, czyli książka, która wydawała się nijaka przez okładkę, ale okazała się mieć moc.
http://mamozmagania.pl

Hmm.. bardzo trudno wybrać taką książkę. Myślę jednak, że dobrym przykładem jest "Więzień labiryntu". Książka jest świetna i nie tylko ja tak twierdzę ( potwierdzone info.) lecz ma okropną okładkę. Chodzi mi oczywiście o tę pierwszą, główną, czy jak ją tam inaczej nazwać. Wiem, że wielu osobom się podoba, ale na mnie nie zrobiła najlepszego wrażenia. Druga i trzecia część mają o wiele lepiej zrobione okładki.

2. Trufle, czyli książka, która wzbudziła w tobie mieszane emocje, ale w efekcie stała się jedną z twoich ulubionych. 
https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0CAUQjhw&url=http%3A%2F%2Fw-spodnicy.ofeminin.pl%2FTekst%2FPrzysmaki%2F529406%2C1%2CTrufle---przepis--pyszne-trufle--przepis-na-trufle.html&ei=1RVBVd2eCoPoywOdiYHQBQ&bvm=bv.92189499,bs.1,d.bGQ&psig=AFQjCNFS3DxqzQNNkFvXuHvyZ8xbvoVyWg&ust=1430415126197919

,, Biała jak mleko, czerwona jak krew" to powieść, którą czytałam dość dawno, a do tej pory pamiętam jej treść. Jest napisana stosunkowo prostym językiem, ale był to, tak mi się wydaje, przemyślany przez autora zabieg. Zrobił to, by zrozumiana była także przez młodszych czytelników. To naprawdę piękna książka          i możecie być pewni, że jej recenzja na pewno w końcu pojawi się na moim blogu.  
Jeśli wolicie najpierw obejrzeć film, to proszę bardzo, na podstawie tej historii powstała jej ekranizacja, której z niewiadomych względów jeszcze nie oglądałam :(

3. Torcik Pavlovej, czyli książka bądź ekranizacja, która odrzuciła cię od serii/ autora.

Wierzcie mi, odpowiedź nadeszła w ciągu zaledwie kilku sekund. TA DAAA... oto książka, która zniszczyła, rozbiła na drobniutkie kawałeczki grube szkło chroniące listę moich ulubionych książek, a następnie wymazała z niej na wieki serię Dziewczyny z Hex Hall.

4. Białe brownies, czyli znienawidzona historia miłosna.

Szybka odpowiedź- Jace+ Clary z serii Dary Anioła.

5. Brownies z mleczną czekoladą, czyli ulubiona historia miłosna.


Miałam napisać o ,, Córce Kleopatry", ale stwierdziłam, że napiszę o serii książek K.B. Miszczuk " Ja diablica, anielica, potępiona" ( wszystkie części w jednym tytule).  Uwielbiam Beletha, kocham Wiktorię, a to jak desperacko jedno drugie próbuje uwieść można uznać za najśmieszniejszy romans świata.  
W końcu nie ma nic bardziej romantycznego niż śmierć ;)

6.  Granola z lodami miętowymi, czyli książka przez którą nie mogłaś się pozbierać. 

Taką książką jest ,, Ostatni Olimpijczyk" Ricka Riordana. Pamiętam, że po przeczytaniu jej byłam w kompletnej rozsypce. Później, gdy zdałam sobie sprawę, że są kolejne części wydane w innej serii, wróciłam do formy, ale przedtem... masakra. Mózg gdzieś za szafą leży i płacze.
7.  Sernik orzechowy na kruchym spodzie, czyli książka, przez którą trudno było ci przebrnąć. 

Jeśli na bieżąco czytacie mojego bloga wiecie, że taką powieścią jest ,, Hobbit", do którego recenzji odsyłam was TUTAJ.

8. Pudding bananowy, czyli książka, którą możesz czytać wiele razy i nigdy ci się nie znudzi.

Nie ma jednej takiej książki. Musiałabym wymienić wszystkie książki z mojej półeczki ULUBIONE, a że jest ich tam ponad 60... no, wiecie chyba jak długo bym to robiła. 

9. Irlandzkie pralinki, czyli książka , którą czytujesz w okresie bożonarodzeniowym.

Nigdy nie czytałam i raczej nie będę czytała jakiejś konkretnej książki w tym okresie. Biorę to, co akurat mam pod ręką, pomijając rachunki i paragony.

10.  Ptasie mleczko, czyli książka, która poprawia ci humor.

Takich książek jest dokładnie... 

To wszystko na dziś! Nie nominuję nikogo, zachęcam jednak do zrobienia tego TAG-u. 
Mam nadzieję, że spodobały wam się moje odpowiedzi :)





















12 komentarzy:

  1. Ile tutaj pyszności ! Świetny pomysł na post ;)

    zapraszam na konkurs ! :)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mój pomysł niestety :/
    Dzięki za komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł, chyba niedługo sama zrobię ten TAG.
    A z Jacem i Clary złamałaś mi serce:(
    Zapraszam do mnie♥
    http://helloimbooklover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale taka już jestem. Zazwyczaj nienawidzę tego, co uwielbia większość ludzi :)
      Jeśli zrobisz ten TAG na pewno przeczytam twoje odpowiedzi :D

      Usuń
  4. Czytałam cały tom pierwszej książki!
    Jest świetna :3 no i gratuluje sukcesu :*
    http://onlydreams8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż zachciało mi się zjeść czegoś słodkiego ;/
    Mi właśnie strasznie podoba się okładka "Więźnia labiryntu". O, i dlaczego Jace i Clary jak znienawidzona historia miłosna?

    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem, po prostu jakoś tak wyszło, że znienawidziłam ten pairing :/

      Usuń
  6. Bardzo fajny post! Z przyjemnością się czyta :D Zapraszam do siebie http://holypeggy.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Podróże międzyksiążkowe , Blogger