Prawdziwy płomień- recenzja

Hej! Tą  recenzję miałam wstawić wczoraj, ale niestety nie zdążyłam. Dlatego właśnie, korzystając z tego, że mam informatykę, zrobię to teraz.

  Skoro już uzupełniłam tamten post, to mogę przejść do recenzowania kolejnej książki. Tym razem jest to powieść kierowana do młodszych osób. Mówię o ,, Prawdziwym Płomieniu" autorstwa Lene Kaaberbol, wchodzącym w skład serii WITCH. Książka ta została wydana w 2003 roku przez wydawnictwo Egmont.
Przeczytałam ją ze względu na sentyment, jaki mam do tej serii jak również dlatego, że postanowiłam zrecenzować każdą książkę, którą już posiadam. 
   Opowiada o przygodach piątki dziewczyn z magicznymi zdolnościami pełniącymi rolę Strażniczek. Kiedy brat jednej z nich znika w niewyjaśnionych okolicznościach, nastolatki wyruszają na poszukiwania podświadomie czując, że ma to związek z magią.
   Książka napisana jest bardzo prostym językiem, w końcu przeznaczona jest dla młodszych czytelników. Mimo to, czytając odkryłam, że nadal mi się podoba. Oczywiście nie tak jak dawniej, ale pamiętając moją obsesję na punkcie WITCH, wcale mnie to nie dziwi. Zawsze lubiłam książki o magii, czarodziejkach i innych fantastycznych rzeczach. Najciekawsze jest to, że mimo prostego języka i banalnej fabuły, książka nie jest aż tak przewidywalna jak niektóre YA, a nawet NA. Nie da się ocenić bohaterów, ponieważ nie poświęcono opisom ich charakterów ani jednej strony. Jasne, bohaterki mają pewne cechy, które odróżniają je od innych, ale nie są to jakieś bardzo wyraziste postacie. Może nie jest to pozycja, którą każdy powinien przeczytać, ale czas na czytaniu jej zlatuje szybko i przyjemnie.  
Mimo, że jest to książka dla dzieci. 
  Myślę, że nie muszę nic dodawać. Jeśli jeszcze jej nie czytaliście, spokojnie możecie sobie ją odpuścić. Świat się nie zawali :D
OCENA:  5/10  




7 komentarzy :

  1. Czekałam na drugą część! Super! ♥
    Zapraszam do mnie! :)
    http://helloimbooklover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Czekałaś i się doczekałaś ;D

      Usuń
  2. Uwielbiam "W śnieżną noc" i dzięki Twojej recenzji postanowiłam przeczytać ją jeszcze raz :0

    Zaobserwowalam i zapraszam do mnie :)
    http://ksiazkoweimperium-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Greena nie czytałam. Pamiętam, że W.I.T.C.H. też bardzo lubiłam swojego czasu, ale zaczytywałam się raczej w komiksach. Fajnie tak powspominać stare dobre lata.. ^^

    Obserwuję - liczę, że poznam jakieś nowe ciekawe tytuły ^^

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto wrócić do dziecięcych lat :)

      Usuń

Podróże międzyksiążkowe © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka