Zombie Apocalypse Book TAG

Hej! Tak jak mówiłam, od dziś zaczynam blogowanie według planu. Co za tym idzie- jest środa, a więc nie mogło pojawić się nic innego jak TAG! Pierwszy raz zobaczyłam go na kanale Anity <3
Osobiście nie wierzę, że ludzkość wyginie z powodu Apokalipsy Zombie.  Jednakże, gdyby tak się stało, wolę mieć wokół siebie ludzi, którzy pomogą mi przetrwać. Ewentualnie uratujemy świat czy coś w tym rodzaju :D
W dzisiejszym TAG-u zbiorę właśnie taką grupkę, która wraz ze mną będzie walczyła z Zombiakami.
Zasady: Wybrałam 10 książek, może nie koniecznie na chybił trafił. Tytuły napisałam na kartkach , które następnie wrzuciłam do koszyka. Na każde z 10 pytań odpowiem, pisząc imię pierwszego bohatera, którego zobaczę na dowolnej stronie książki.
Pogmatwane?

 Książki, które wybrałam:

  • Dotyk Martwych( Charlaine Harris)
  • Harry Potter ( J.K. Rowling)
  • Hobbit ( J.R.R. Tolkien)
  • Igrzyska Śmierci ( Suzanne Collins)
  • Książę Kaspian( C.S. Lewis)
  • Niezgodna( Veronica Roth)
  • Intruz( Stephanie Meyer)
  • Zmierzch( Stephanie Meyer)
  • Dom Hadesa( Rick Riordan)
  • Miasto Kości ( Cassandra Clare)

Rozpoczynamy Losowanie!!!


1.Osoba, która zginie jako pierwsza. 



Pierwszy zginie Mike. Hmm... chwilę zajęło mi przypomnienie sobie kim był Mike. 
Zarówno wtedy, gdy czytałam Zmierzch jak i teraz bohater ten jest mi obojętny. Jestem pewna, że gdyby zginął, nawet bym nie zauważyła jego nieobecności.






2. Osoba, której podstawię nogę, aby uciec przed Zombie.


Hadley, Hadley... kim była Hadley?
O ile się nie mylę była kuzynką Sookie, głównej bohaterki. 
Taka sama sytuacja jak przy Mike-u . Postać ta jest mi obojętna, myślę więc, że nie miałabym żadnych oporów przed podstawieniem jej nogi. 





3. Osoba, która jako pierwsza zamieni się w Zombie.

Nie, nie i jeszcze raz nie!!! Leo, syn Hefajstosa, jeden z najlepszych bohaterów książkowych.
Myślę, że zanim by go dopadły, zdążyłby kilka zabić kulami ognia, albo przy użyciu narzędzi. 
No niestety, mimo moich sprzeciwów, Leo zamienia się w Zombie.





4. Osoba, która mi podstawi nogę, aby uciec przed zombie.


Rue? Nie spodziewałam się tego po niej. No niestety, w obliczu takiej katastrofy ludzie się zmieniają.
:(










5. Drużynowy idiota.

Aslan?! Aslan swą mądrością przewyższa wszystkich, więc nie mam pojęcia jakim cudem mógłby być Drużynowym Idiotą.
To do niego nie pasuje.








6. Mózg drużyny.


Thorin... mógłby być mózgiem drużyny, ale myślę, że przydałby mu się doradca. 









7. Drużynowy medyk.

Jace jako Nocny Łowca na pewno często oprócz run uzdrawiających potrzebuje zwykłych bandaży. 
Przez te wszystkie lata na pewno nauczył się paru rzeczy, więc medykiem byłby dobrym. Może nie idealnym, ale odważnym dzięki czemu mógłby pomagać ludziom jeszcze na polu walki.
Choć... wątpię, by stanął ramię w ramię z Przyziemnymi.


8. Ekspert do spraw broni.

Nie sądzę, by Jamie mógł być ekspertem do spraw broni. 
A z resztą, jeśli Melanie by przeżyła, za nic w świecie nie pozwoliłaby mu choć dotknąć jakiegokolwiek rodzaju broni.
No, chyba że liczymy też doniczki, patelnie, motyki i grabie. Wtedy może...





9. Awanturnik drużyny.

Harry nie mógłby być awanturnikiem. To do niego nie podobne. No chyba, że do drużyny postanowiłby dołączyć Voldemort, wtedy na pewno jego sprzeciw byłby słyszalny nawet kilkadziesiąt metrów dalej.









10. Kapitan drużyny.

Cztery spokojnie mógłby zostać kapitanem. Już się bałam , że zostanie nim Tris, za nic w świecie nie pozwoliłabym jej na to. Wolałabym wejść do miejsca otoczonego przez zombie.
Jeśli jednak Tobias zostaje dowódcą, nie ma sprawy.
Aj, aj kapitanie!!!








A wy? Jak wy byście ,, poustawiali" wybranych przeze mnie bohaterów? A może zrobiliście ten TAG na swoim blogu? Piszcie odpowiedzi, czekam niecierpliwie :)
PS Nominuję wszystkich! Jeśli zrobicie ten TAG u ciebie, dajcie znać, a na pewno zobaczę i skomentuję :D




3 komentarze :

  1. Dosyć ciekawa zbieranina. Nie znam wszystkich postaci, ba, nie znam większości postaci. Jednak Thorin byłby lepszym awanturnikiem, niż Harry, za to Harry sprawdziłby się jako mózg drużyny. Nie zawsze szło po jego myśli, ale z jego szczęściem efekt finalny byłby podobny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy tag, przy okazji wszystkie te ksiazki czytalam/ogladalam film i to jest tez moj typ
    Choc jeszcze bede ogladac intruza :)

    http://choco-milk-blog.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń

Podróże międzyksiążkowe © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka